Poznaliśmy chętnych do zamieszkania w nowym bloku w Alwerni
Około stu osób wzięło udział w spotkaniu, które zorganizowaliśmy wczoraj w urzędzie z przedstawicielami spółki SIM Ziemia Krakowska. Wszyscy byli zainteresowani budową nowego bloku przy ul. Mickiewicza w Alwerni. Wśród gości były m.in. osoby, które znalazły się na liście przyszłych lokatorów oraz na liście rezerwowej, ale też osoby, które liczą, że w Alwerni powstanie więcej bloków o podobnej formule.
- Od dwóch lat wynajmuję z rodziną mieszkanie w Rynku w Alwerni. Samo odstępne kosztuje mnie 2800 zł miesięcznie. Do tego media. Zimą, gdy trzeba ogrzać pokoje to koszt rzędu 1400 zł – wylicza Pani Katarzyna. Cieszy się, że zakwalifikowała się na listę przyszłych lokatorów bloku budowanego w ramach SIM. – To się będzie dużo lepiej kalkulować – wyznaje kobieta. Wtórują jej Pani Maria oraz jej córka Patrycja ze Źródeł. – Na stare lata nie mam siły palić w piecu i robić koło domu. Mieszkanie w bloku byłoby dla mnie sporą wygodą. Tym bardziej, że ma być winda – uśmiecha się Pani Maria. Cieszy się tym bardziej, bo na nowe M ma szansę także jej córka Patrycja, która w czerwcu ma urodzić jej pierwszego wnuka. – Młodzi mieliby swój wymarzony kąt, a dodatkowo mieszkałybyśmy po sąsiedzku – zaznacza Pani Maria.
Docelowo spółka SIM zamierza wybudować blok na 48 mieszkań. Będą tam pokoje dwu, trzy, cztero i pięcioosobowe. Wszystkie wykończone „pod klucz”. Z wykończoną łazienką, aneksem kuchennym wyposażonym w kuchenkę i zlewozmywak, gotowymi podłogami i ścianami oraz balkonem. Cały budynek będzie energooszczędny i pozbawiony barier architektonicznych. Będzie też winda. Do dyspozycji lokatorów będzie wózkownia i rowerownia, a na zewnątrz plac zabaw oraz miejsca parkingowe. Jak podkreśla Aleksander Gołdynia, prezes spółki SIM Ziemia Krakowska klucze do mieszkań będą przekazane w drugiej połowie 2028 roku.
- Nie mogę się doczekać, aż przeprowadzę się tak z żoną i dwójką dzieci – wyznaje Pan Dawid Tokarczyk z Grojca. Całe życie jest związany z gminą Alwernia i nie wyobraża sobie mieszkać gdzieś indziej. – Mamy tutaj spokój, ciszę i piękne krajobrazy. Dobrze mi się tutaj mieszka – dodaje Pan Dawid.
Pani Kamila Drabiec także jest zakochana w Alwerni. – Chciałabym być w końcu na swoim, a takie mieszkanie, które oferuje SIM jest dla mnie dużo bardziej przystępne finansowo – podkreśla Pani Kamila.
Osoby, które zakwalifikowały się na listę główną najemców (wnioski chętnych były rozpatrywane przez komisję) będą zaproszone do podpisania umowy rezerwacyjnej, wniesienie partycypacji w kosztach budowy (szacunkowa wysokość partycypacji wynosi ok. 1000,00 - 1500,00 zł/m² - co stanowi ok. 15 proc. wartości mieszkania) oraz wpłatę kaucji zabezpieczającej umowę najmu lokalu mieszkalnego, która stanowi 12-krotność miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu lokalu mieszkalnego (maksymalna wysokość czynszu określona jest ustawowo).
- Mam nadzieję, że w Alwerni powstanie więcej takich bloków – dzieli się spostrzeżeniami Pani Karolina Małocha. Na co dzień mieszka w Niemczech, ale jej rodzice starają się o mieszkanie w Alwerni. – Szczególnie mama ma duże problemy z chodzeniem. Ciężko jej na co dzień ogarnąć duży dom. Nowiutkie mieszkanko z windą byłoby świetnym rozwiązaniem – wyznaje kobieta dodając, że warunki finansowe także są świetne.
- Mało kogo dziś stać na komercyjne mieszkanie. Tutaj partycypacja w kosztach jest dużo atrakcyjniejsza, a jeśli komuś będzie bardzo zależało, to po 15 latach może się starać o wykup mieszkania – komentuje po spotkaniu z prezesem SIM.
